post

Puchar AHL zakończony

Do zakończenia rozgrywek Pucharu Amatorskiej Hokej Ligi pozostał do rozegrania jeden mecz lecz bez względu na jego przebieg układ w tabeli nie ulegnie zmianie. Oficjalnie można więc poinformować, że trofeum powędrowało ponownie do „oldbojów” Poznańskiego Towarzystwa Hokejowego.

Niestety Wilki w ostatnich swoich meczach doznały trzech porażek, co sprawiło, iż zakończyły rozgrywki Pucharu AHL na czwartej pozycji. Najpierw starły się z najsilniejszą drużyną ligi, którą dodatkowo wzmocnił Paweł Mateja. Wilki uległy 5:9 (0:3, 4:2, 1:4) a honoru bronił duet Dawid Smolich (1G,1A) Leszek Górecki (2G). Kluczową okazała się przegrana w meczu z Mamutami Poznań 3:5 (2:1, 0:2, 1:2). Osłabiona drużyna pomimo dobrego meczu nie zdołała wywalczyć ligowych punktów. Swój dorobek punktowy zwiększył jedynie Dawid Smolich (2G) oraz Witold Świerczek (1G) Do meczu z Hockey Club Poznań Wilki przystępowały więc z wiedzą, iż żadne wydarzenia na lodzie nie zmienia ligowej układanki. Bez względu na to wataha nie zrezygnowała z walki o najlepszy wynik, ten jednak wyglądał gorzej niż gra a Wilki przegrały stosunkiem bramkowym 8:4 (3:1, 2:3, 3:0). W meczu najlepiej punktowali zawodnicy pierwszej piątki: Dawid Smolich (2G), Leszek Górecki (2A), Paweł Kaźmierczak (1G,1A), Witold Świerczek (1G).

Już wkrótce nowa edycja benefisowych rozgrywek Mariana Niewiady. Zapraszamy do śledzenia.
post

Dobra passa trwa

Minionego wieczoru Wilki po raz kolejny podejmowały drużynę Krokodyli Poznań. Dobrym prognostykiem przed meczem był fakt, iż Crocsy nie znalazły sposobu by pokonać Watahę w tym sezonie. Na szczęście tak pozostało a Wilki pewnie zwyciężyły poznaniaków stosunkiem bramek 5:1 (2:0; 2:0; 1:1). To cenne zwycięstwo bowiem drużyna ponownie musiała zmagać się z absencjami zawodników a do meczu przystąpiły dwie piątki.

Dwie pierwsze odsłony to dominacja Wilków. Dobra gra na obu końcach lodowiska zaprocentowała wynikiem 4:0 a bramki zdobywali: Leszek Górecki (2G,1A), Michał Zborowski (1G), Mateusz Kaźmierczak(1G). Tempo trzeciej tercji spadło a zmęczeni zawodnicy Wilków oddali inicjatywę przeciwnikowi. Udało się zdobyć kolejną bramkę a jej autorem był Paweł Kaźmierczak (1G). Niestety po raz kolejny nie udało się dowieźć czystego konta bramkowego do końca meczu. Krokodyle zdobyły honorową bramkę w ostatniej minucie meczu. Bez względu na to, wartym podkreślenia jest fakt, że tandem Dawid Socała (40 min) i Aleksander Frąckowiak (30 min) znakomicie spisywali się między słupkami tego wieczoru.

Niepokonana od trzech meczów drużyna Wilków (2W,1OT)zdobyła łącznie 7 punktów w tabeli Pucharu Amatorskiej Hokej Ligi. To z kolei pozwoliło awansować na trzecią pozycję.
post

Punkty w dwóch kolejnych meczach

Pierwsze punkty na koncie Wilków w Pucharze Amatorskiej Hokej Ligi. 6 lutego 2018 r. Wilki rozprawiły się z Krokodylami, łatwo inkasując 3 punkty w zwycięstwie 7:2 (2:0; 2:0; 3:2). W ostatnim meczu, 12 lutego 2018 r., o punkty już tak łatwo nie było. Mamuty postawiły wysoko poprzeczkę lecz Wilkom, w ostatnich minutach, udało się wydrzeć jeden punkt za remis 6:6 (2:2; 0:3; 4:1).

W meczu z Krokodylami prym wiedli Leszek Górecki (3G,1A) oraz Dawid Smolich (2G,2A). Kapitan skompletował hat-tricka strzelając po bramce w każdej z odsłon. Jego druga bramka zapewniła Wilkom zwycięstwo. W meczu punktowali jeszcze: Paweł Kaźmierczak (1G), Paweł Nowak (1G). W bramce znakomicie spisywał się Dawid Socała, który do ostatnich minut meczu utrzymywał czyste konto. Shut-outa nie udało się dowieźć do syreny kończącej mecz.

Spotkania z Mamutami to zawsze emocjonujące pojedynki, ty razem niestety siły przeciwnika liczyły 5 zawodników więcej, co nie wróżyło zbyt dobrze. Pierwsza odsłona była wyrównana, na co wskazywał również wynik 2:2. Druga tercja, początek trzeciej a po czterech bramkach bez odpowiedzi widniał wynik 6:2 dla poznaniaków. Podrażnieni zawodnicy Watahy, pomimo ogromnego zmęczenia, ruszyli do odrabiania strat. Za sprawą bramek Marcina Smolicha (1G,2A), Szymona Wielgosza (1G,1A), Pawła Nowaka (2G) Wilki złapały kontakt z przeciwnikiem. Nie tracąc nadziei Wilki wycofały w ostatnich minutach meczu bramkarza, wprowadzając za niego dodatkowego napastnika. Przegrany bulik, walka za bramką, nagle za sprawą Szymona Wielgosza krążek trafia przed bramkę a tam po błyskawicznym strzale, swojego drugiego gola zdobywa Dawid Smolich (2G,1A). Spotkanie kończy się remisem 6:6. W meczu punktowali jeszcze: Michał Zborowski (1A), Kajetan Kaźmierczak (1A).